Sex/Man

Ostatnia prosta. Czas się ustatkować

Jak zmienić swoje życie. Diametralnie

BB Easton kończy swoją serię “44 Chapters” i serwuje czytelnikom ostatnią, piątą część cyklu “Sex/Man” (https://www.taniaksiazka.pl/sex-man-bb-easton-p-1380395.html). Autorka zarzeka się, że wszystkie części są opisem jej prywatnych doświadczeń, tym bardziej dziwią decyzje Brooke, podejmowane w tym tomie. Kobieta, znana ze swojego hedonistycznego podejścia do życia, nie stroni od romansów, mężczyzn, którzy mają konflikt z prawem, mnóstwo tatuaży i lubują się w wyuzdanym seksie. Wydaje jej się, że taki właśnie jest jej typ. Teraz stanie przed nową decyzją, która nieświadomie ją uderzy. Chyba się już wyszalała i czas się ustatkować.

Sam pomysł wydaje jej się niedorzeczny, chociażby z powodu tego, że skończą się jej dzikie eskapady. A może to i dobrze? Zrządzeniem losu ponownie spotyka Kena, faceta, które go ma za największego nudziarza, jaki chodził po tej ziemi. Nie pije, nie jeździ na motorze. Ot, żyje sobie. Podczas jednej z obserwacji ze zdumieniem zauważa, że teraz patrzy na niego zupełnie inaczej. Jest zafascynowana jego chodem, przenikliwym spojrzeniem, tonem głosu. Postanawia go zdobyć, jak ma w zwyczaju.

To, czego zawsze potrzebowała

Brooke nie zdaje sobie sprawy z tego, że życie innych, z którego tak bardzo szydziła, jest właśnie tym, którego najbardziej pragnie. Ken nie oponuje przed jej zakusami, ale też nie obwieszcza światu, że szaleje z radości, bo ma nową partnerkę. Jest dość skryty i nie lubi rozmawiać o uczuciach, chociaż wie, w jaki sposób je pokazać. Para wybiera się na randki, wakacje, wychodzi z domu, jest jakiś seks, ale to wszystko nie jest dla Brooke pewne. Okazuje się, że wina leży po jej stronie, nie potrafi właściwie się zaangażować. Kiedy już puszczą jej wszelkie hamulce zrozumie, że właśnie znalazła miłość swojego życia. Dotrze do niej też to, na czym to uczucie naprawdę polega.

Bohaterka całkowicie przewartościuje swoje potrzeby i dojdzie do wniosku, że żałuje, że nie zdecydowała się na ten krok wcześniej. Jest teraz szczęśliwa, pewna związku, nie musi zalewać swoich kompleksów alkoholem – wystarczy o nich porozmawiać. Prosty świat Kena stanie się dla niej prawdziwą ostoją, w której pierwszy raz doceni swoją kobiecość, naturalnie, bez wulgarności i nachalności. Nie musi już o nic i nikogo zabiegać, bo kocha i jest kochana. Już nie musi nigdzie pędzić, wreszcie jest w domu. Szczęśliwe zakończenie, chociaż o wiele bardziej spokojne i nieoczywiste, w porównaniu do poprzednich tomów, zdaje się być doskonałym ukoronowaniem serii.

Kawa zdjęcie utworzone przez pvproductions - pl.freepik.com

Continue reading

Sex/Man

Czas się ustatkować

Zwolnij obroty, już pora

Sex/Man ze strony www.taniaksiazka.pl to ostatnia już część serii “44 Chapters” autorstwa BB Easton. Podobnie jak w poprzednich tomach otrzymamy historię młodej dziewczyny, która najbardziej na świecie pragnie żyć po swojemu, nie oglądając się na nikogo i na nic. Dla bohaterki przyszedł właśnie czas, by podjąć poważne decyzje, w końcu już się trochę wyszalała, może powinna się też ustatkować? Z jednej strony Brooke czuje, że jest na to gotowa, z drugiej chciałaby przeżyć jeszcze kilka przygód. W końcu doświadczenia z wcześniejszych lat i dotychczasowy styl życia pokazują, że ma w sobie jeszcze dużo niespożytego szaleństwa.

Ostatnia część, która, jak wskazuje autorka, również pisana jest na bazie jej prywatnych doświadczeń, dotyczy Kena. Sama stwierdza, że jest to najbardziej nudny mężczyzna w Ameryce. Po co jej ktoś taki? Gdzie pędzący na motorach, wytatuowani mięśniacy, którzy żyją na krawędzi? Czytelnik śledzący poczynania Brooke od pierwszego tomu może poniekąd przyznać tu rację – Ken pojawił się w pierwszym tomie i faktycznie był marudą. Nie lubił imprez (dalej nie lubi), nigdy nie złamał prawa, nie miał miliona kochanek. Lubi proste i rozsądne funkcjonowanie. Wiadomo, że przeciwieństwa się przyciągają, ale aż tak? Aż trudno uwierzyć.

Mieć w sobie to coś

Bardzo dużo kobiet powołuje się na stwierdzenie, że ich idealny mężczyzna “musi mieć w sobie to coś”. Czym tak naprawdę jest to coś? W wypadku Kena jest to odpowiedzialność. Kobieta jest zafascynowana jego trybem życia, głównie dlatego, że nigdy nie spotkała kogoś tak rozważnego. Ich kolejne spotkanie przypomina bardziej baczną obserwację niż luźną rozmowę. Brooke dochodzi do wniosku, że powinna spojrzeć na Kena zupełnie inaczej niż do tej pory. W nim faktycznie jest “to coś”. To nie są żółwie ruchy, jak zaznaczała wcześniej, to bardziej hipnotyzujący sposób kroczenia. Wcale nie ma maślanych oczu, są bardziej tajemnicze i zwierają w sobie głębię, jakby ją przyciągały.

Mężczyzna wcale nie prosi się o jej względy. Kobieta jakimś cudem znalazła się w jego życiu, więc teraz po prostu w nim jest. Nie należy do osób wylewnych, nie wie, czy powinien sobie pozwalać na romantyczne gesty. Chociaż zaczynają łapać ze sobą bliższy kontakt, to jakoś nie do końca jedno i drugie jest gotowe, by wpuścić kogoś do swojego świata. Ciężko też otworzyć się całkowicie. Są randki, wyjazdy, seks, ale początkowo Brooke potrzebuje szaleńczych okrzyków miłości. Nauczy się, że można ją okazywać inaczej – gestem, słowem, czynem. I zapragnie mieć tak już zawsze.

Biznes zdjęcie utworzone przez pvproductions - pl.freepik.com

Continue reading

Sex/Man

W związku można i powinno się inaczej

Zwieńczenie historii pisanej na bazie doświadczenia

Sex/Man” to ostatnia część serii “44 Chapters” od BB Easton, która przyznaje, że każda z części jej opowieści jest pisana na kanwie jej prywatnych doświadczeń. Dziś przykładna żona, wcześniej szalona kobieta, która wdawała się w rozliczne romanse, nie patrzyła za siebie i nie interesowała się tym, co ktoś o niej myśli. Swoje uczucia komunikowała wyłącznie w sposób fizyczny. Teraz nawet ona czuje, że coś powinno się zmienić. Nie szuka na siłę, ale okaże się, że w tej części dowiemy się jak znalazła swojego męża. Mężczyznę, którego sama nazywa “najnudniejszym facetem w Ameryce”.

Ken jest człowiekiem rozważnym i oszczędnym w okazywaniu emocji. Czytelnik, który śledzi historię autorki od początku może sobie przypomnieć, że poznał go w pierwszej części, a Brooke okrzyknęła go nudziarzem. Faktycznie, bohater nie lubi hałaśliwych imprez, stroni od alkoholu, nie ma na koncie wianuszka kochanek, a wolny czas lubi spędzać w zaciszu domowym. Ponowne spotkanie dwójki będzie bardziej przypominało badanie gruntu i zachowań, trochę jak w zoo. Kobieta zauważy w nim coś zupełnie nowego, piękne spojrzenie i kocie ruchy. Postanowi, że będzie chciała na niego zapolować. Ken nie będzie się zbyt mocno bronił, ale też nie zobaczymy jak skacze z radości, bo kogoś ma.

W prostocie jest piękno

Brooke całe swoje życie chciała przeżyć na 100 procent. Mocno, intensywnie, głośno. Będąc z Kenem odkryje, że prawdziwe uczucia można zbudować na podstawie rozmów i szacunku, nie potrzeba do tego wyuzdanego seksu z mężczyzną, który ma konflikt z prawem i milion tatuaży. Świat, do którego wkracza bohaterka jest dla niej absolutną nowością i często stąpa po niepewnym gruncie. Nie ucieka, rozmyśla i pierwszy raz od dawien dawna zastanawia się, jak będzie wyglądało jej jutro.

Ken stanie się dla Brooke bezpieczną przystanią, tu będzie mogła zakotwiczyć i pozostać. Po jakimś czasie nawet zechce, ponieważ zauważy, że życie z kimś, kto cię wspiera i ceni jest o niego lepsze niż bezcelowe podróże na motocyklu od baru do baru. W ich relacji znajdzie się miejsce na zrozumienie i akceptację, a przede wszystkim na szczęśliwe zakończenie. I chociaż z początku wszystkie randki, wyjazdy, a nawet seks będą dla Brooke nijakie, tak odkryje, że okraszone właściwym uczuciem są najpiękniejszymi przeżyciami, o których nawet wcześniej nie śmiała marzyć. Jej życie jest już cudowne, podróż ku temu jedynemu zakończona.

Książka zdjęcie utworzone przez ArthurHidden - pl.freepik.com

Continue reading